logo Koła baner koła

Wyjazd do Człopy 2006


 

W dniach od 22 do 24 września zorganizowany został wyjazd do leśniczówki w Człopie. Leśniczówka "Jagoda" jest użytkowana przez Akademię Medyczną w Poznaniu i położona jest nad jeziorem Zamieć zwanym również jeziorem Szczuczarz.

Jezioro to położone jest na północ od drogi Człopa - Dobiegniew w sąsiedztwie miejscowości Szczuczarz. Jego zachodnio-północne obrzeża dotykają terenów wchodzących w skład Drawieńskiego Parku Narodowego. Powierzchnia ogólna zbiornika wynosi 149,13 ha, w tym lustra wody - 136,13 ha; długość - 3025 m, szerokość maksymalna - 1750 m, zaś średnia - 500 m, długość obrzeża - 10.625 m, głębokość maksymalna - 17,4 m, zaś średnia - 6,3 m. Jezioro swym kształtem przypomina monstrualnej wielkości ptaka z rozłożonymi do lotu skrzydłami. Jego linia brzegowa jest bardzo urozmaicona, nieregularna. Największa szerokość (,,skrzydła") znajduje się w części północno-zachodniej, wydłużenie zaś w południowo-wschodniej. Cały zaś akwen położony jest w kierunku północno-południowym. Równie zróżnicowane są tereny wokół jeziora. Zalesione są one drzewami liściastymi i iglastymi. Drzewa i krzewy miejscami wdzierają się w toń wody, tworząc maleńkie półwysepki i wysepki. Roślinność wodna jest słabo rozwinięta. Reprezentują ją: trzcina pospolita, sitowie, skrzyp, moczarka kanadyjska, grążel żółty i grzybień biały. Dno zbiornika jest głównie twarde: piaszczyste oraz piaszczysto-żwirowe i bardzo urozmaicone. Wypłycenia ciągną się miejscami po kilkadziesiąt metrów, bywa, że kończą się one gwałtownym skokiem ławicy, innym razem opadają łagodnie w głąb. Są również rejony, gdzie brzeg urywa się nagle. Na całym akwenie dość licznie występują podwodne górki i półki. Jest też duża, o powierzchni Jednego hektara, wyspa - całkowicie niezagospodarowana. Porasta ją piękny lasek. W jego poszyciu biolodzy trafili na unikalne gatunki roślin, żyje tam również wiele gatunków ptactwa wodnego. Jezioro odwadnia niewielki ciek, poprzez który Szczuczarz łączy się z jeziorem Przesieki II. Przy odpływie wykształciło się trzęsawisko. Pod względem rybackim jezioro zakwalifikowano do typu leszczowego. Występują tam wszystkie gatunki ryb spotykane w wodach Pomorza Zachodniego. Odławia się duże ilości: sielawy, węgorza, szczupaka, leszcza, płoci. W zacisznych zatoczkach można trafić na okazy karpi i linów. Stan sanitarny jeziora Szczuczarz nie budzi żadnych zastrzeżeń ani wiosną, ani latem. Nie wpływają doń żadne ścieki. Woda jest przejrzysta o lekko zielonkawym zabarwieniu. Jezioro nie jest zagospodarowane dla potrzeb turystyki i rekreacji. Na południowym brzegu usytuowane jest jedynie, pozbawione urządzeń sanitarnych, pole namiotowe. Użytkownikiem jeziora jest Zakład Rybacki Spółka Jawna w Wałczu. (Opis jeziora pobrany ze strony: http://www.107sw.mil.pl/woda_pzw.htm)

W Jagodzie, co roku, 11 listopada, odbywają się spotkania studentów Akademii Medycznej. Tradycja wyjazdów studentów do Człopy jest bardzo odległa. Nasza Uczelnia od wielu lat dzierżawi obiekt w Jagodzie, a korzystają z niego nie tylko studenci, ale także pracownicy Akademii, na przykład inicjujący tu sezon wędkarski. Młodzież bardzo chętnie przyjeżdża do Jagody, pewnie dlatego, że to naprawdę ciekawe miejsce - położone w głębi lasu, oddalone od Poznania o ponad 130 kilometrów, usytuowane z dala od cywilizacji i codziennego zgiełku. W leśniczówce nie ma prądu, posiłki przygrzewa się na piecu węglowym a wodę czerpie się ze studni. Miło tu, szczególnie jesienią rozpalić ognisko, wspólnie pośpiewać. Spędzenie kilku godzin w tak surowych warunkach, w takiej ciszy - ma swój urok. Ponadto taki wyjazd stanowi korzystną możliwość oderwania się od codziennych problemów i z całą pewnością sprzyja miłej atmosferze. Jagoda to obiekt ponad stuletni, wymagający remontu. Władze naszej Uczelni, w miarę możliwości starają się prowadzić tam sukcesywne prace rewitalizacyjne, choć nie jest to formalnie nasz budynek. (Fragment pobrano ze strony: http://www.amp.edu.pl/pol/index.php?strona=12_1089_1140915243)

Wyjazd wędkarski był również udany. Co noc rozpalane było duże ognisko, przy którym toczyły się wesołe rozmowy. Były kiełbaski z grilla jak i również z ogniska. Sobota była dniem przeznaczonym całkowicie na wędkowanie. Od godziny 800 aż do 1900 10 uczestników wyjazdu zmagało się wędkarskiej rywalizacji. Niestety ryby brały chimerycznie. Najwięcej nałowiły osoby, które wykorzystały w tym celu łódkę lub ponton. Metoda połowu była dowolna, a okolicznościowe medale przypadły za "największą rybę", "za największą ilość ryb" i "dla największego pechowca". Największą rybą pochwalić się mógł kolega Piotr B., który wyciągnął z wody szczupaka 2 kg, zaś najwięcej ryb (3 kg płoci) nałowił kolega Jerzy M. Największym pechowcem został kolega Olek A. za takie rzucenie w górę medalem, że spadł na maskę jego samochodu robiąc wgniecenie. Jedenastogodzinne wędkowanie było przedzielone zupą z flaków. Wieczorem wszyscy byli już dość zmęczeni łowieniem i niedziela należała do grzybiarzy. W lesie było sucho i za dużo w koszykach nie było. Ale z pewnością wystarczy na obiad. Podsumowując udany wyjazd należy dodać, że pogoda dopisała. Świeciło mocne pierwszojesienne słońce, a na jeziorze wiał dość silny wiatr, którego jednak na zacisznej polanie, na której jest usytuowana Jagoda nie było czuć.

24 wrzesień 2006


 

Stronę Koła PZW nr 42 przy Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu działa dzięki życzliwości Władz Koła i Informatyków UM. Stronę redaguje Przemek, pełniący obecnie funkcje Wiceprezesa Koła.
Serwis działa od 2003 roku.
Ostatnia aktualizacja strony miała miejsce: 13 lipca 2018 r.